4-stopniowy zestaw HairLXR [TEST]

Myślałam, że wyłysieję. Serio. Zdjęcie poniżej jest tylko dla osób o mocnych nerwach… Na szczęście postanowiłam przetestować 4-stopniowy zestaw HairLXR.

HairLXR to kompleksowa terapia dla słabych, przerzedzonych i wypadających włosów. A moje wypadały na potęgę. Zresztą zobacz (jeśli masz mocne nerwy):

To szczotka po jednym czesaniu. Naprawdę. Nigdy nie miałam grubych i mocnych włosów, ale też nigdy nie wypadały mi tak, jak teraz.

Przyznaję też bez bicia, że nigdy włosom nie poświęcałam więcej uwagi. Odżywki stosowałam od święta, nigdy nie robiłam sobie wcierek. Nigdy też nie robiłam peelingu głowy, co najwyraźniej było błędem. Nie znam się na włosach, na szczęście są tacy, co się znają i produkują oni kosmetyki łatwe w użyciu, jak właśnie HairLXR.

Z czego składa się ten 4-stopniowy zestaw? Omówię po kolei, tak, jak powinno się tych produktów używać. A więc po pierwsze szampon peelingujący, który złuszcza, oczyszcza i odnawia skórę głowy. Stosuje się go zupełnie, jak zwykły szampon, żadnej filozofii. Namaczasz włosy, nakładasz szampon, wmasowujesz i spłukujesz. Co w zamian? Szampon peelingujący pomaga zredukować przyczyny łamliwości włosów, poprawia mikrokrążenie skóry, a to z kolei sprawia, że włosy będą mocniejsze.

Krok drugi: szampon oczyszczający. Tu filozofii wielkiej nie ma, Znów namaczamy, nakładamy i najlepiej kilka minut czekamy. Szampon HairLXR regeneruje włosy od środka i chroni je od zewnątrz.

Krok trzeci: odżywka. Ma ona za zadanie zadbać o odpowiednią mikroflorę skóry głowy – i tu zacytuje producenta, gdyż nie jestem taka mądra – „zapewniając jej nawodnienie przewyższające kwas hialuronowy. Polimer ochronny przeniknie do włókien Twoich włosów gdzie odbuduje zerwane mostki siarczkowe”. To odżywka, którą się spłukuje. Trzy pierwsze kroki więc wykonuję leżąc sobie wygodnie w wannie.

Krok czwarty to serum, które wmasowuje się najlepiej codziennie, już bez spłukiwania. Nie przetłuszcza ono włosów. Za to zmniejsza wypadanie włosów i pobudza je do wzrostu. Jest bogate w przeciwutleniacze arugula, prebiotyki i komórki macierzyste. Serum psikałam sobie głowę, gdy o tym sobie przypominałam, czyli nie codziennie. Tak krnąbrny pacjent jak ja nie powinien liczyć na spektakularne efekty, szczególnie już po dwóch tygodniach, a jednak. Oto moja szczotka po dokładnym wyszczotkowaniu włosów:

Sama jestem zaskoczona. Te magiczne produkty kupisz tutaj: 4-stopniowy zestaw HairLXR

4 komentarze do “4-stopniowy zestaw HairLXR [TEST]

  • 7 kwietnia 2022 o 14:48
    Permalink

    Zaciekawiłaś mnie tymi produktami , musze sprawdzić ich skład

    Odpowiedz
  • 14 kwietnia 2022 o 14:20
    Permalink

    Super zestaw! Uratował moje włosy oraz moich koleżanek!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.