Nordic walking – idealny sport dla mam

Marsz z kijkami to świetne połączenie treningu aerobowego z siłowym. Jeśli maszerujemy w ostrym tempie, to spalamy prawie tyle kalorii, co truchtając! A dodatkowo ćwiczymy górne partie ciała, odciążamy kolana i wzmacniamy kręgosłup.

 

Jak widać na zdjęciach, maszerować z kijami można nawet z dzieckiem na plecach (w odpowiednim nosidle ergonomicznym lub w chuście – na zdjęciach mei tai). Można to robić latem, zimą, w mieście, w lesie, w górach…

 

 

Po co te kije? Przede wszystkim pomagają one odciążyć kolana, więc zalecane są dla osób, które nie mogą biegać z powodu kontuzji. Dodatkowo gdy idziemy podpierając się umiejętnie kijami, nasze tętno wzrasta o około 15 uderzeń na minutę w porównaniu do marszu bez kijów. Prócz treningu nóg mamy tu do czynienia z treningiem ramion, klatki piersiowej, barków oraz pleców. Nordic walking angażuje do 90% mięśni! Kije utrzymują środek ciężkości w optymalnym miejscu.

 

Nordic walking można uprawiać w ciąży i zaraz po połogu. Praktycznie tę dyscyplinę sportu uprawiać można w każdym wieku i przy każdym poziomie sprawności (na przykład przy otyłości). Można powiedzieć, że nordic walking to połączenie marszu z techniką jazdy na nartach biegowych.

 

Jak dobrać kije?

 

Kije do nordic walkingu powinny mieć wyprofilowane rączki. Dolne zakończenie kija musi być wyposażone w końcówkę z widii, trzymającą na twardszych nawierzchniach, oraz bucik gumowy, do marszu po asfaltach i betonach. Długość kijów powinniśmy dobrać do swojego wzrostu i poziomu zaawansowania. Kij oparty pionowo o ziemię powinien sięgać nam do wysokości ramienia (tak, aby trzymała go ręka zgięta w łokciu pod kątem 90 st.). Osoby zaawansowane mogą wybrać kije o 5 cm dłuższe.

 

Jak chodzić?

 

Zasada podstawowa to naprzemienna praca rąk i nóg, czyli jeśli prawa noga idzie do przodu, to towarzyszy jej lewa ręka. Stawiamy krok i odpychamy się kijem wbijając go na wysokości pięty przedniej nogi. Pilnujemy, aby dolna część kija była wciąż skierowana do tyłu, mniej więcej pod kątem 60 st. Ręka wysunięta do przodu nie powinna znajdować się wyżej niż linia pępka.

 

 

Przyjemnego marszu po zdrowie!

 

Karolina O-M

Foto: Marek Woliński

 

Zaciekawiło Cię to? Proszę podaj dalej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *