Oddzielne klasy dla dziewczynek i chłopców?

Trudno uwierzyć, ale w XXI wieku u nas w Polsce, w kraju w środku Europy, są takie pomysły.

Konserwatywny Klub Jagielloński twierdzi, że dzięki segregacji płci w szkołach będzie… równouprawnienie. Konserwatyści uważają, że koedukacyjne klasy to błąd, który należy naprawić.

Klubu Jagiellońskiego to republikańskie stowarzyszenie, które mieni się niepartyjnym. Próbuje ono oddziaływać na politykę „w duchu troski o dobro wspólne”. Formułuje on obywatelskie postulaty zmian i wysyła petycje do władz. Działa w całej Polsce.

W jednopłciowych klasach według Klubu Jagiellońskiego będzie wyraźniejszy podział ról. Zarzekają się, że nie dojdzie do stereotypów i dziewczynki będą mogły odgrywać role przywódcze, a chłopcy opiekuńcze. Dlaczego? Bo: „Gdy w grę nie wchodzą różnice płciowe, na pierwszy plan wysuwają się naturalne predyspozycje i chęci podejmowania różnych inicjatyw każdej jednostki. Skoro zadania, które musimy podzielić, są te same mimo tego, że w grupie znajdują się tylko chłopcy lub tylko dziewczęta, role liderów, opiekunów, organizatorów ćwiczą zarówno jedni, jak i drudzy”.

Stworzenie klas jednopłciowych według konserwatystów jest konieczne. Jak czytamy na ich stronie: „Tylko wówczas możemy myśleć o polskiej edukacji jako natchnionej duchem chrześcijańskiego personalizmu”.

„Newsweek” pisze, że wśród tych konserwatystów są ludzie z otoczenia prezydenta…

A co Ty o tym myślisz?

Tekst: Karolina Osińska-Marcińczyk
Foto: Canva

2 komentarze do “Oddzielne klasy dla dziewczynek i chłopców?

  • 13 listopada 2021 o 16:06
    Permalink

    „polskiej edukacji jako natchnionej duchem chrześcijańskiego personalizmu”? Wow, az ciarki przechodza…

    Odpowiedz
  • 22 listopada 2021 o 10:57
    Permalink

    ale pomysł, może od razu wszystkich powsadzajmy do klasztorów

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.