Surowe warzywa i gotowane mięso – dieta Mamkowo

„Surowe warzywa i gotowane mięso” – taką receptę usłyszałam, gdy w ciąży z córką dowiedziałam się o cukrzycy ciążowej. Mocno stosowałam się do diety, żeby nie wejść na insulinę i wiecie co? W ciąży schudłam 7 kg (od poczęcia do dnia porodu).

Spokojnie, miałam z czego chudnąć. Byłam pod opieką i ginekologa, i diabetologa, a nawet kilku. I wszyscy mi kibicowali i chwalili za tak ładne trzymanie diety.

Wtedy zrozumiałam, że odpowiednia motywacja jest kluczem do sukcesu. Myślałam o zdrowiu dziecka i po raz pierwszy od dawna schudłam (i to w ciąży). Później się pochorowałam i zamiast dalej chudnąć – tyłam. Choruję nadal i biorę leki, które mocno obniżają mój metabolizm, ale wierzę, że wreszcie uda mi się zwalczyć to i zgubić trwale kilogramy.

Oto zasady, które roboczo nazwałam „Dietą Mamkowo”:

Co wolno jeść?
* wszystkie warzywa poza ziemniakami, surowe lub obgotowane (najlepiej jak najwięcej surowych),
* wszystkie owoce – do południa,
* gotowane w wodzie i na parze chude mięso i ryby,
* chudy nabiał,
* zupy warzywne,
* kasze – poza kaszą manną,
* jaja (ale nie smażone),
* oliwę i dobre oleje, np. rzepakowy – jako dodatek do potraw,
* jako przekąski: migdały, orzechy, słonecznik, pestki dyni – w rozsądnych ilościach.

Czego nie wolno jeść?
* produktów z mąk – pieczywa, wypieków, klusek, makaronów itp.,
* ziemniaków,
* ryżu,
* słodyczy,
* potraw smażonych,
* tłustego nabiału – w szczególności serów żółtych,
* masła, smalcu,
* chipsów i innych słonych przekąsek.

Co wolno pić?
* wodę,
* wodę z octem jabłkowym (3 łyżki na 1,5 litra wody),
* wodę z cytryną,
* herbatki ziołowe,
* herbatę zieloną i czerwoną,
* sok z aloesu.

Czego nie wolno pić?
* kawy,
* mleka,
* napojów słodzonych,
* napojów typu light,
* soków owocowych.

Sześć dni w tygodniu staramy się poświęcić czas na ćwiczenia fizyczne. Jeden dzień pozostawiamy nie treningowy.

To tak w skrócie. Reszta wyjdzie w praniu. Kto chce walczyć ze mną, może wejść do grupy: https://www.facebook.com/groups/DietaMamkowo/ – zapraszam!

Karolina Marcińczyk
Fot. Canva

Zaciekawiło Cię to? Proszę podaj dalej!
error

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *