Ferie zimowe – przetrwać czy przeżyć?

Kochani, u jednych trwają, u innych zbliżają się ferie. I zanim wpadniecie w panikę (za późno?), chcę Was uspokoić: DA SIĘ. Naprawdę. Przeżyłam już kilka edycji ferii z dwójką dzieci i wiem jedno – klucz to plan, backup plan i… przyjęcie, że plany i tak pójdą w diabły. Ale spokojnie, razem damy radę!

Ferie w domu – jak przetrwać i nie zwariować?

Nie każdego stać na wyjazd. Nie każdy ma czas. Nie każdy chce. I to jest OKEJ.

Ferie w domu mogą być równie fajne (prawie), jeśli się do nich przygotujemy.

TYDZIEŃ 1: Aktywności domowe (bo za zimno na dwór)

PONIEDZIAŁEK – Dzień kina domowego
*
Zróbcie popcorn (dzieci UWIELBIAJĄ go robić!)
* Wybierzcie film wszyscy razem (demokratycznie, bez kłótni… ha ha ha)
* Zbudujcie fort z koców i poduszek
* Wyłączcie telefony (tak, Wy też, rodzice!)

Nasze hity filmowe: Dla młodszych: „Sing”, „Coco”, „Szkoła magii”. Dla starszych: „Goonies”, „Tajemnica koralowej zatoki”, „Jumanji”

WTOREK – Dzień pieczenia/gotowania Dzieci w kuchni = bałagan? TAK.
Ale też = mnóstwo zabawy i nauczone life skills!

Proste przepisy na ferie: Ciasteczka (niech same wycinają foremkami!). Pizza domowa (każdy robi swoją – z ananasem też można). Muffiny (łatwe, szybkie, pyszne). Naleśniki (i konkurs, kto zrobi najśmieszniejszy kształt)

Moja zasada: Niech będzie bałagan. Posprzątacie później. Wspomnienia są ważniejsze niż czysta podłoga.

ŚRODA – Dzień planszówek i puzzli
*
Wyciągnijcie stare gry planszowe (albo kupcie nową!)
* Zróbcie rodzinny turniej
* Puzzle 1000 elementów dla całej rodziny (ostrzegam: wciąga!)

Gry, które się nie starzeją: Monopoly (ostrzegam: kończy się kłótniami), Dixit (piękna, kreatywna!), Dobble (szybka, dla każdego wieku), Scrabble (wersja junior też super)

CZWARTEK – Dzień kreatywny
*
Malowanie (farby, kredki, cokolwiek!)
* Origami (YouTube ma milion tutoriali)
* Slime (tak, wiem, bałagan, ale dzieci to kochają)
* Budowanie z LEGO (rodzice też mogą)

PIĄTEK – Dzień leniwego poranka

Czasem najlepszym planem jest… brak planu.
* Śniadanie do łóżka
* Piżamy do południa
* Bajki non stop
* Zero wyrzutów sumienia

Mama też potrzebuje odpoczynku. To nie jest lenistwo, to regeneracja. ❤️

WEEKEND – Wyjście do… centrum handlowego? Tak, wiem, nie brzmi ekscytująco. Ale:
* Kino
* Plac zabaw w galerii (dla młodszych)
* Lody/pizz
* Dzieci szczęśliwe, rodzice z kawą = win-win
[a jutro: Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy]

TYDZIEŃ 2: Aktywności na świeżym powietrzu (jeśli pogoda pozwoli!)

PONIEDZIAŁEK – Góry/Stok narciarski
Jeśli macie blisko (my mamy szczęście, Sudety tuż obok!):
* Karkonosze – Karpacz, Szklarska Poręba
* Góry Stołowe – spacer zimowy (bajkowy!)
* Stok dla początkujących (dzieci uczą się szybko!)

WTOREK – Park/las na spacer Brzmi nudno? Dzieci też tak pomyślą.

Ale dodaj:
* Poszukiwanie śladów zwierząt (kto zgadnie, czyje?)
* Zbieranie szyszek/patyków (na późniejsze rękodzieło) – jeśli nie przysypał ich głęboko śnieg
* Aparat/telefon – konkurs na najlepsze zdjęcie
* Termos z gorącą czekoladą na trasie!

ŚRODA – Basen/aquapark Jeśli w okolicy macie aquapark – to MUST!

Pro tip: Idźcie w środku tygodnia rano – mniej tłoku!

CZWARTEK – Muzeum/wystawa „Mamo, muzeum to nudne!”

Nie, jeśli wybierzesz odpowiednie! W niektórych są organizowane aktywności dla dzieci

PIĄTEK – Łazienki/sauna rodzinna Jeśli macie ochotę na relaks, a dzieci są już trochę starsze:
* Sauna rodzinna (niektóre ośrodki mają!)
* Basen termaln
* Strefa wellness dla rodzin

Rodzice też mogą odpocząć. Naprawdę. To nie grzech.

WEEKEND – poszalejcie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *