Majowe przebodźcowanie. Dlaczego Twoje dziecko (i Ty!) macie prawo być teraz wykończeni?

Teoretycznie maj powinien być najpiękniejszym miesiącem w roku. Kwitną bzy, dni są coraz dłuższe, a słońce w końcu przypomina nam, jak wygląda witamina D w naturze. Tymczasem zamiast tryskać energią, wielu z nas czuje się, jakby biegło maraton z ciężkim plecakiem, i to pod górę. Jeśli rano marzysz tylko o tym, by nikt do Ciebie nie mówił, a Twoje dziecko wpada w złość z powodu źle ukrojonego plasterka sera, uspokajamy: to nie jest kryzys wychowawczy ani nagłe załamanie charakteru. To klasyczne, majowe przebodźcowanie, które w tym roku uderza ze zdwojoną siłą.

Większość z nas patrzy na kalendarz i widzi tylko „końcówkę roku szkolnego”, ale pod tym niewinnym hasłem kryje się prawdziwa logistyczna i emocjonalna lawina. U Was też już wystawiają proponowane oceny? No właśnie. W szkołach trwa walka o każdy stopień i poprawianie sprawdzianów, co dla dzieci oznacza ogromną presję. Do tego dochodzą wycieczki szkolne, które choć są atrakcją, stanowią potężny wysiłek dla układu nerwowego. Nowe miejsca, hałas, zmiana rutyny i brak snu sprawiają, że po powrocie z „fajnego wyjazdu” dziecko jest bardziej zmęczone, niż po tygodniu nauki.

Rodzice wcale nie mają łatwiej. Jesteśmy w samym środku planowania wakacji, domykania projektów w pracy przed sezonem urlopowym oraz uczestnictwa w niezliczonych festynach, piknikach i spotkaniach organizacyjnych. Do tego dochodzą przygotowania do zakończenia przedszkola czy pożegnania klas trzecich i ósmych. Każde z tych wydarzeń wymaga naszej uwagi, energii, a często też zaangażowania finansowego czy czasowego w przygotowanie strojów lub ciast na wspólny stół. Nasza głowa po prostu przestaje mieścić te wszystkie „muszę” i „należy”.

Warto spojrzeć na maj oczami dziecka. Jego układ nerwowy jest bombardowany bodźcami z każdej strony. Wyższa temperatura, ostre światło słoneczne, hałas na szkolnych korytarzach i mnóstwo dodatkowych emocji związanych z kończącym się etapem w życiu – to wszystko sprawia, że „bezpieczniki” po prostu wysiadają. Dziecko, które jest przebodźcowane, nie powie nam: „Mamo, czuję nadmiar stymulacji sensorycznej”. Ono po prostu zacznie płakać o byle co, stanie się opryskliwe albo kompletnie straci apetyt.

Pamiętajmy, że dzieci nie mają jeszcze wykształconych mechanizmów regulacji emocji tak silnych jak dorośli. Ich zmęczenie fizyczne natychmiast przekłada się na zachowanie. To, co my nazywamy niegrzecznością, często jest po prostu krzykiem o pomoc i sygnałem, że bateria jest na poziomie 1%.

Najlepszą rzeczą, jaką możemy teraz zrobić dla siebie i swoich dzieci, jest danie sobie przyzwolenia na „niedowożenie”. Jeśli czujecie, że poziom frustracji w domu sięga zenitu, odpuśćcie wtorkowy angielski czy czwartkowy trening piłki nożnej. Świat się nie zawali, jeśli dziecko opuści jedną lekcję, a zyska popołudnie bez presji czasu. Zamiast pędzić na kolejne zorganizowane zajęcia, wybierzcie się do najbliższego parku, weźcie koc i po prostu połóżcie się na trawie.

Zwykłe gapienie się w chmury, obserwowanie mrówek czy wspólne jedzenie truskawek na świeżym powietrzu działa na układ nerwowy jak najlepsze lekarstwo. Właśnie teraz, w tym majowym chaosie, najbardziej potrzebujemy powolności. Pozwólmy dzieciom na nudę, na zabawę patykiem, na bycie „nieproduktywnym”. To właśnie w takich chwilach ich mózgi mają szansę odpocząć od szkolnych wymagań i społecznych oczekiwań.

Na koniec małe przypomnienie dla Ciebie, mamo: masz prawo być wykończona. Nie musisz być animatorką czasu wolnego 24 godziny na dobę. Jeśli zamiast kreatywnej zabawy wybierzesz zamówienie pizzy i wspólne oglądanie bajki pod kocykiem, bo to jedyne, na co masz siłę – to jest okej. Twoje dziecko potrzebuje przede wszystkim spokojnego i obecnego rodzica, a nie perfekcyjnej organizacji każdego popołudnia. Maj minie, oceny zostaną wystawione, a festyny przejdą do historii. To, co zostanie, to Wasza relacja i wspomnienie wspólnych, spokojnych chwil, w których nikt od nikogo niczego nie wymagał.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *