Research, czyli „Google, proszę, nie wrzucaj mnie na czarną listę”
Jestem autorką dwóch wydanych thrillerów i kilku jeszcze niewydanych. A pisanie książek z tego gatunku to nie tylko kreowanie fabuły. To też RESEARCH.
I tutaj zaczynają się schody.
Rzeczy, które googlowałam do „Krwawej nici” i „A gdybyś musiał zabić?” to m.in.:
✅ Jak długo działa chloroform?
✅ Jaką igłą chirurgiczną szyje się tkanki miękkie?
✅ Jak szybko ciało zaczyna się rozkładać?
✅ Psychologia seryjnych zabójców – profil sprawcy
Moja historia wyszukiwania Google to materiał dla prokuratury.
I wiecie, jak szukacie w sieci np. odkurzacza, to później ciągle odkurzacze się Wam wyświetlają. Nawet jeśli już kupiliście… Ja czekam na reklamy tasaków, noży wędkarskich i gładkolufowej broni. Co dziwne – takie rzeczy mi się nie wyświetlają. Chyba pokonałam algorytmy odpowiadające za dobór reklam.
No i bardzo dobrze, jeszcze bym nakupowała tych tasaków.

