Zasada kreciego kopczyka. Jak kulturalnie i ekologicznie załatwić potrzebę w lesie?
Sezon na leśne spacery, rowerowe wycieczki i zbieranie grzybów trwa w najlepsze. Niestety, niemal każdy miłośnik natury prędzej czy później natyka się na szlaku na ten sam mało estetyczny widok: białe chusteczki rozrzucone pod co drugim krzakiem. Słynne „papierzaki” to zmora polskich lasów. Okazuje się jednak, że załatwienie nagłej potrzeby fizjologicznej na łonie natury wcale nie musi oznaczać dewastacji krajobrazu. Z pomocą przychodzi prosta, genialna i zatwierdzona przez leśników „zasada kreciego kopczyka”.
Większości z nas wydaje się, że porzucona w lesie chusteczka higieniczna zniknie po pierwszym deszczu. Nic bardziej mylnego. Klasyczna, warstwowa chusteczka potrafi rozkładać się w środowisku od kilku miesięcy do nawet roku, a te perfumowane lub nawilżane – jeszcze dłużej. Do tego czasu nie tylko szpecą las, ale są też roznoszone przez wiatr i rozszarpywane przez dzikie zwierzęta.
Zasada kreciego kopczyka pozwala całkowicie wyeliminować ten problem, pozostawiając las dokładnie w takim stanie, w jakim go zastaliśmy.
Instrukcja krok po kroku. Jak zrobić kreci kopczyk?
Cała procedura jest banalnie prosta, wymaga jedynie odrobiny uważności i kilku minut. Kiedy poczujesz, że natura wzywa, zastosuj się do poniższego dekalogu kulturalnego turysty:
- Zejdź głęboko w las: To absolutna podstawa. Odsuń się od oficjalnej ścieżki, szlaku, obozowiska lub najbliższego źródła wody na odległość minimum 30–50 metrów. Zapewni to prywatność Tobie i komfort innym spacerowiczom.
- Przygotuj stanowisko: Zanim kucniesz, odwiń delikatnie wierzchnią warstwę darni, odsuń liście lub mech i odłóż je na bok. Za pomocą patyka, czubka buta lub małej łopatki trekkingowej wykop niewielki dołek o głębokości około 10 centymetrów.
- Załatw potrzebę: Kucnij bezpośrednio nad przygotowanym wcześniej wgłębieniem.
- Użyj odpowiedniego papieru: Do dołka możesz wrzucić wyłącznie zwykły, biały i całkowicie bezzapachowy papier toaletowy – taki materiał rozłoży się w ziemi bardzo szybko. Jeśli używasz chusteczek nawilżanych, bezwzględnie spakuj je do woreczka i zabierz ze sobą do najbliższego śmietnika.
- Wielki finał, czyli zakopywanie: Zasyp dołek ziemią, a na sam wierzch połóż odłożony wcześniej mech, darń lub liście. Przygnieć miejsce stopą.
Gdy zamkniesz swój „kreci kopczyk”, do akcji natychmiast wkroczy leśna armia sprzątająca. W ciągu zaledwie kilku godzin lokalne żuki i mikroorganizmy glebowe zajmą się organiczną zawartością dołka. Po całej sytuacji nie zostanie najmniejszy ślad, mech będzie rósł dalej, a kolejni turyści przejdą tą samą ścieżką z uśmiechem na twarzy.
Edukacyjna kampania przypominająca o tej metodzie została opracowana przez Lasy Państwowe już kilka lat temu, jednak w dobie masowej turystyki warto odświeżać ją przed każdym sezonem. Zapakowanie do plecaka małej łopatki i rolki papieru nic nie kosztuje, a pozwala zachować las czystym, dzikim i pięknym.

