Polacy od 34 lat mają smaka na Maka. Dlaczego rodzice niejadków potajemnie go doceniają?
Sieć fast-foodów uwielbiana przez dzieciaki istnieje w naszym kraju już od 1992 roku. Dokładnie 17 czerwca 1992 roku w Warszawie otworzyły się drzwi pierwszej w naszym kraju restauracji sieci McDonald’s. Dziś, po ponad trzech dekadach, zjeść kultowego „Maka” można w ponad pół tysiąca barów szybkiej obsługi rozsianych po całej Polsce.
Temat tej sieci od lat wzbudza skrajne emocje – jedni te restauracje kochają, inni wręcz nienawidzą. Rodzice zwykle krzywo patrzą na stołowanie się tam swoich pociech, bo fast-foody umówmy się – do najzdrowszych dań zdecydowanie nie należą. Mają one jednak dwie niezaprzeczalne zalety: są błyskawiczne w obsłudze i wszędzie oferują dokładnie to samo. Dla wielu mam i tatusiów bywa to niespodziewanym ułatwieniem w podróży. Jeśli masz w domu niejadka z silną wybiórczością pokarmową, który wciąga tylko i wyłącznie makowe frytki oraz cheeseburgery, ta powtarzalność staje się Twoim sprzymierzeńcem. Sieć gwarantuje Ci, że smak tych potraw będzie dokładnie taki sam w Warszawie, jak w Bydgoszczy czy Legnicy, dzięki czemu podczas wyjazdu unikniesz kulinarnego kryzysu ze swoim maluchem. Przez ponad trzy dekady obecności na naszym rynku sieć przeszła ogromną ewolucję. Mała gastronomiczna nowość z warszawskiego skrzyżowania zamieniła się w potężną machinę, która dynamicznie rośnie z roku na rok. W efekcie marka stała się jednym z największych i najbardziej stabilnych pracodawców w kraju, dając pewne zatrudnienie dla ponad 33 tysięcy osób. Jadąc drogami szybkiego ruchu mamy pewność, że natkniemy się na bary szybkiej obsługi ze złotymi łukami. Podobnie w centrach coraz mniejszych miast. Polski McDonald’s pojawia się już w miasteczkach mających zaledwie kilkanaście tysięcy mieszkańców. To, co kiedyś było ekskluzywne, bo rzadko spotykane – teraz spowszedniało, choć wciąż wizyta w barze fast food – czy to w tym z łukami, czy z kurczakami, czy też z burgerami – bywa obowiązkowym punktem wycieczek szkolnych.

