10 sposobów, aby nie brać do buzi

Jak tego nie robić? Jak się powstrzymać? Jak powstrzymać Jego?

„On” to nasz mózg, który mówi: „Zjedz to!”, „Idź do lodówki!”, „Poszperaj w szafce ze słodyczami”, „Kup ten batonik!”. Jak przestać podjadać między posiłkami? Jak zmusić się do niejedzenia, gdy nie jesteśmy głodni, tylko mózg wysyła sygnał „bierz to do buzi!”? Oto moje pomysły:

1. Pij wodę „zamiast”

Nic nie ostudza tak apetytu, jak szklanka ciepłej (!) wody. Wypełnij nią żołądek i niech Ci się przestanie chcieć jeść. Dobrze do tej wody dodać soku z cytryną, co poprawia metabolizm i pomaga przy odchudzaniu, a także przy walce z przeziębieniem.

2. Nie kupuj niezdrowych przekąsek

Łatwo powiedzieć, prawda? Jednak jeśli na zakupach zachowamy zimną krew, uda nam się też zachować ją w domu czy pracy, gdy nachodzi nas ochota na małe co nieco. Jak tego dokonać? Zrób listę zakupów i się jej trzymaj, nie idź do sklepu na głodnego (zjedz wcześniej np. razową bułeczkę z ogórkiem), omijaj szerokim łukiem półki z przekąskami i słodyczami. Policz, ile tygodniowo zaoszczędzisz nie kupując tych produktów i może w zamian kup sobie ładny ciuch?

3. Nie nudź się

Nuda to jeden z głównych powodów, dla których sięgamy po coś do jedzenia. Jeśli masz wolny czas po południu, dzieci Cię nie atakują, a partner siedzi w pracy lub jest w domu, ale zaprzątnięty swoimi sprawami przed komputerem, znajdź coś dla siebie. Idealnie byłoby, gdyby to były zajęcia fitness, ale może też być jakiś kurs lub działalność w jakiejś organizacji dobroczynnej.

4. Dziergaj

Oglądasz film i chce Ci się jeść? Zamiast smażyć popcorn w mikrofalówce (o zgrozo!), zajmij się robótkami. Szydełko, druty – zajmą Ci ręce, dzięki czemu mózg uda się oszukać. Zajmij ręce, a zajmiesz też swoją głowę.

5. Zadbaj o regularne posiłki

Jeśli jesz regularnie, to mniejsza szansa na napady wilczego głodu pomiędzy nimi. Zaplanuj sobie racjonalne śniadania, lunche, obiady, podwieczorki i kolacje, a pozbędziesz się ochoty na słodycze pomiędzy nimi. Pamiętaj, aby nie ograniczać się zbytnio nawet przy diecie odchudzającej – jeśli będziemy jeść zbyt mało, też możemy – paradoksalnie – utyć.

6. Zjedz pożywne, węglowodanowe śniadanie

Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Znasz to zdanie na pamięć, ale czy stosujesz? Wielu ludziom nie chce się rano jeść. Jadą więc doi pracy czy szkoły na głodnego, aby obudzić się koło południa z ogromnym apetytem, na niezdrowe przekąski. Nie rób tak! Wygospodaruj rano chwilę na prawdziwie pożywne śniadanie. Zjedz solidną porcję węglowodanów, np. grzanki z pełnoziarnistego chleba i „ciesz się energią na cały poranek” (nie, ciasteczka Ci tego nie zapewnią).

7. Myj zęby

Nie tylko rano i wieczorem. Myj po każdym, nawet najmniejszym posiłku, a mniej zjesz. Wiesz, jak to jest zjeść coś zaraz po umyciu zębów, ten posmak. A i psychologicznie: właśnie umyłam zębów, to nie będę tego psuła jedząc coś.

8. Opanuj nerwy

Często podjadamy, bo coś nas wkurzyło. Szefa niewłaściwie nas ocenił, mąż skrytykował, albo znów nie zrobił tego, o co go prosiłaś. W takim wypadku lepiej przejdź się na spacer, sięgnij do dobrą książkę lub podrzyj na maleńkie kawałeczki kartkę papieru. W myślach policz od 10 do jednego i zastosuj serię relaksujących wdechów. Głęboki wdech nosem i wydech ustami. Gdy już uspokoisz nerwy, opanuj też swój apetyt na słodycze czy słone przekąski (a darcie papieru dodatkowo zajmuje ręce, to prawie jak dzierganie z punktu 4).

9. Sumiennie wszystko notuj

Kup zeszyt – jak w tej notce, albo weź po prostu swój kalendarz czy też czystą kartkę papieru. Zapisuj dokładnie, co zjadasz w ciągu dnia (i nocy!). Gdy czarno na białym zobaczysz, ile zjadasz, przejdzie Ci nieco apetyt na małe co nieco.

10. Musisz jeść – napracuj się

Jeśli już musisz coś w siebie wepchać między posiłkami, niech to będzie coś angażującego. Na przykład słonecznik, który trzeba sobie łuskać. Albo orzeszki ziemne (tylko tu uwaga: jak się staniesz mistrzem w łupaniu orzeszków, to cały plan weźmie w łeb, bo zjesz potworną liczbę kalorii). Albo wędzona ryba pełna ości. Jeśli musisz się napracować, to prawdopodobniej zjesz mniej, a Twój mózg będzie syty.

KOM

2 myśli na temat “10 sposobów, aby nie brać do buzi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *